Fotorelacja z majowego pleneru nad Pilicą

Pilica w Gostomi, foto: Halina Sokołowska
Pilica w Gostomi
Foto: Halina Sokołowska

Fotorelacja z otwartego pleneru fotograficznego nad Pilicą koło Nowego Miasta, który to odbył się 27-29 maja 2022 roku. Tym razem w plenerze wzięło 9 osób (w tym sześć z Okręgu Mazowieckiego ZPFP) i… spokojna, sympatyczna sunia Gosi. Skoncentrowaliśmy się na Gostomi i najbliższych okolicach – od Łęgonic do Ulasek koło Tomczyc.

Po raz kolejny bazowaliśmy w Młynie w Gostomi 5 km od Nowego Miasta. To był już czwarty duży plener, a trzeci w maju. Wyjazdów mniej formalnych, spontanicznych i w mniejszym gronie oczywiście było tu więcej.

Tym razem pogoda była bardzo dynamiczna, zmienna, z licznymi burzami, więc typowych dla tej okolicy mgieł porannych i wieczornych nie było. Już tradycyjnie po południu w Tomczycach próbowała nas zmoczyć i wystraszyć ulewa. Robiąc sobie grupowe zdjęcie przy przystani kajakowej i ośrodku „Słoneczko”, żartowaliśmy, że to chyba jego właściciel specjalnie nam te ulewy sprawia, gdy zachęcał nas, abyśmy się skryli i przy okazji sprawdzili trunki pod jego dachem. Ale ponownie wybraliśmy plener nad rzeką i słusznie, bo mogliśmy fotografować piękny zachód słońca po deszczu.

W czasie pleneru niektórzy z nas po raz pierwszy mieli przyjemność z małej odległości obserwować i próbować sfotografować bajecznie kolorowe żołny. Tomek natknął się na piżmaka, który przebiegł mu drogę dwukrotnie, przy czym raz przenoszącego przez szosę jedzenie (albo swojego malucha). Widzieliśmy i próbowaliśmy uwiecznić także czaple siwe oraz białe, żurawie, zające…

Plenerowicze kontra burza 😉
Foto: Halina Sokołowska

Tradycyjnie, wieczorami w młynie oglądaliśmy na dużym ekranie zdjęcia z okolicy i z poprzednich edycji, ale nie tylko. Bardzo ciekawe fotografie Mariusz przedstawił z pleneru industrialnego zorganizowanego przez Fotoklub RP.

W niedzielę około 3:00 nad ranem obudziły nas alarmy z bardzo bliskiej remizy strażackiej, niestety z powodu pożaru budynków kilka kilometrów od nas. Nie był to jedyny pożar w okolicy w ostatnim czasie, 14 maja spłonęło około 80 hektarów lasu między Nowym Miastem a Odrzywołem.

Tradycyjnie, ze smutkiem opuszczaliśmy w niedzielę gościnny młyn i piękną okolicę. Nie wykluczam powrotu do niego w lecie, zainteresowanych wyjazdem proszę o kontakt.

Po raz kolejny plener zorganizował i fotorelację sporządził:
Irek Graff.

p.s.
Dziękuję Firmie Sigma ProCentrum za wypożyczenie obiektywu Sigma 150-600 Sport, którym mogłem uwiecznić między innymi żołny.


Galeria: