To była piękna opowieść i piękna podróż, także wizualnie, nie tylko przez Jordanię.
Maszerowaliśmy z Jolą przez pustynię, góry, wąwozy, osady, zabytki – samotnie, na osiołce, z lokalną gwiazdą internetu… Nocowaliśmy w jaskiniach, poznaliśmy życie tamtejszych Beduinów. Niestety, dowiedzieliśmy się, w jak trudnym znaleźli się położeniu ostatnio, przywiązani od wieków do koczowniczego trybu życia, po przymusowych przesiedleniach do miasteczek. Ten schemat znamy z bardzo wielu miejsc i wielu wieków historii. ![]()
Podróżowanie i doświadczanie bycia w drodze – bez planów, nieśpiesznie, z wieloma powrotami w te same miejsca.
A w pierwszej części spotkania poznaliśmy początki fotograficznej drogi naszej gościni i jej ulubione tematy oraz techniki. Porozmawiamy o łączeniu robienia zdjęć z praktykowaniem jogi, o kulisach powstania prezentowanych fotografii, o wyzwaniach i aspektach etycznych fotografii podróżniczej, zawodzie fotografki, a także kliku zrealizowanych projektach (m.in. Into the Nature, Where Observation Meets Creation).
Bardzo dziękuję za wciągający pokaz zdjęć i za głębokie oraz szczere opowieści!
Wyrazy wdzięczności dla publiczności, wyjątkowo licznie przybyłej tego dnia! ![]()
Zapraszam na stronę Joli, gdzie można śledzić jej kolejne działania.
A na kolejnym spotkaniu, we wtorek 17 lutego, zapraszam na podróż… z prędkością światła. Popatrzymy na wielkim ekranie CPKu na setki (tysiące) gwiazd, na planety, galaktyki, mgławice… Nawet jeśli tego dnia niebo będzie pochmurne.
#jordania#beduini#petra#Adamczeswka








