Fotoreportaż i sport czyli podsumowanie spotkania z Bartkiem

W kwietniu naszym gościem był Bartek Syta – fotograf i fotoedytor, dla którego aparat stał się nie tylko narzędziem pracy, ale także sposobem opowiadania historii.

Podczas spotkania uczestnicy mieli okazję zanurzyć się w świat fotografii reporterskiej i sportowej – dynamicznych dziedzin, wymagających refleksu, wyczucia chwili i umiejętności przewidywania wydarzeń. Bartek opowiedział o tym, jak wygląda praca w terenie, jak można uchwycić emocje i ruch, a także jak budować narrację poprzez pojedyncze kadry. We mnie szczególne wrażenia wywołały zdjęcia z zawodów paraolimpijskich. Piękne, poruszające, głębokie i tak budujące (mimo wszystko).

Czytaj dalej „Fotoreportaż i sport czyli podsumowanie spotkania z Bartkiem”

Okolice Brodnicy, Drwęca, i archeologia – Miron Bogacki 12 maja

W maju skupimy się na okolicach Brodnicy i dolinie Drwęcy. Naszym gościem będzie Miron Bogacki, który jest autorem niedawno wydanego albumu poświęconego tym rejonom, więc znakomicie i fachowo przybliży nam na dużym ekranie ich przyrodniczy i kulturowy obraz. Wgłębimy się w historie kryjące się za poszczególnymi zdjęciami w tym wydawnictwie.

Miron Bogacki jest fotografem i archeologiem od kilkunastu lat zatrudnionym na Wydziale Archeologii UW. Porozmawiamy więc o pasji fotografowania przyrody i krajobrazu, ale też o latawcach, balonach i dronach w fotografii z powietrza; a także o wspólnych interesach archeologii nieinwazyjnej i przyrody.

Czytaj dalej „Okolice Brodnicy, Drwęca, i archeologia – Miron Bogacki 12 maja”

Bartek Syta i fotografia reporterska, sportowa…

Zapraszamy na kolejne spotkanie z cyklu „Okiem fotografa”, którego gościem będzie Bartek Syta – fotograf i fotoedytor, dla którego aparat stał się nie tylko narzędziem pracy, ale także sposobem opowiadania historii.

Podczas spotkania uczestnicy będą mieli okazję zanurzyć się w świat fotografii reporterskiej i sportowej – dynamicznych dziedzin, wymagających refleksu, wyczucia chwili i umiejętności przewidywania wydarzeń. Bartek opowie o tym, jak wygląda praca w terenie, jak uchwycić emocje i ruch, a także jak budować narrację poprzez pojedyncze kadry.

Czytaj dalej „Bartek Syta i fotografia reporterska, sportowa…”

Fotorelacja znad Dunaju

W czasie marcowego spotkania Okiem Fotografa za sprawą Leszka Ruty przenieśliśmy się nad deltę Dunaju w Rumunii. Obawiałem się nieco tego spotkania: czy temat nie okaże się zbyt wąski, specjalistyczny? Ptaki i to uwieczniane tylko z corocznych rejsów łodzią? Jednak – wydaje mi się – niepotrzebnie się martwiłem…

Czytaj dalej „Fotorelacja znad Dunaju”

Ptaki i Delta Dunaju 10 marca na Podskarbińskiej

W marcu wyruszymy w rejs po delcie Dunaju, która położona jest na granicy Rumunii i Ukrainy. To druga pod względem wielkości i najlepiej zachowana delta rzeczna w Europie, zlokalizowana w Rumunii (większa część) i na Ukrainie. Zajmuje powierzchnię ok. 3446 km². To unikalny rezerwat biosfery UNESCO, słynący z ogromnej różnorodności biologicznej (pelikany, lasy łęgowe), liczącej ponad 5200 gatunków fauny i flory.
Okolicę tę i jej bogatą przyrodę zaprezentuje nam Leszek Ruta, który od 2019 roku w maju organizuje fotowyprawę – tygodniowy rejs na ptaki kanałami Delty.

Czytaj dalej „Ptaki i Delta Dunaju 10 marca na Podskarbińskiej”

Astrofotografia w CPKu – podsumowanie

Fotorelacja i podsumowanie ostatniego spotkania z cyklu Okiem Fotografa w CePeKu na Grochowie, którego tematem była astrofotografia, a prelegentem i gościem Tomasz Zwoliński – Prezes warszawskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii.

Czytaj dalej „Astrofotografia w CPKu – podsumowanie”

Fotorelacja nie tylko z… Jordanii

To była piękna opowieść i piękna podróż, także wizualnie, nie tylko przez Jordanię.

Maszerowaliśmy z Jolą przez pustynię, góry, wąwozy, osady, zabytki – samotnie, na osiołce, z lokalną gwiazdą internetu… Nocowaliśmy w jaskiniach, poznaliśmy życie tamtejszych Beduinów. Niestety, dowiedzieliśmy się, w jak trudnym znaleźli się położeniu ostatnio, przywiązani od wieków do koczowniczego trybu życia, po przymusowych przesiedleniach do miasteczek. Ten schemat znamy z bardzo wielu miejsc i wielu wieków historii. 🙁

Czytaj dalej „Fotorelacja nie tylko z… Jordanii”

Jordania – samotnie szlakiem beduinów, 20.01 na Podskarbińskiej

W styczniu w trakcie pierwszego spotkania z cyklu Okiem Fotografa wyruszymy ponownie w daleki szlak, tym razem z Jolantą Suszko-Adamczewską, która pewnej zimowej nocy kupiła bilet w jedną stronę do Jordanii. Jej jedynym planem było dotarcie do tajemniczej Petry. Wyprawa ta, samotna, blisko trzymiesięczna, zaowocowała wieloma spotkaniami, przeżyciami, przemyśleniami, no i oczywiście fotografiami: gór, pustyni i ludzi z nimi związanymi. Co się wtedy wydarzyło na szlaku Beduinów, przekonamy się już 20 stycznia na Grochowie. I zobaczymy to na fotografiach prezentowanych na duuużym ekranie CePeKu przy Podskarbińskiej.

W pierwszej części spotkania poznamy  początki fotograficznej drogi naszej gościni i jej ulubione tematy oraz techniki. Zapytamy o to, które podróże, miejsca, spotkania w świecie dalekim lub bliższym wywarły największy wpływ na jej fotografię. Porozmawiamy o łączeniu robienia zdjęć z jogą, kulisach powstania prezentowanych fotografii, wyzwaniach i aspektach etycznych fotografii podróżniczej, zawodzie fotografki, zrealizowanych projektach (m.in. Into the Nature, Where Observation Meets Creation), współpracy z pismami podróżniczymi, prezentacjach na festiwalach podróżniczych itp.

Czytaj dalej „Jordania – samotnie szlakiem beduinów, 20.01 na Podskarbińskiej”

Fotorelacja: Jan Skwara, aghori i kolodion

Finis opus anni 2025 coronat! To było niezwykłe spotkanie i to z kilku powodów:

– poznaliśmy technikę mokrego kolodionu, sprzęt, warsztat, jej wady i zalety (Kilimandżaro! 😉

– pokłoniliśmy się w ten sposób klasykom fotografii ze szklanymi płytami, przybliżającymi piękno i egzotykę „dalekiego świata”, często z przeogromnym poświęceniem czasu i pieniędzy. Zaraz po spotkaniu sięgnąłem do grubego albumu z epokowym dziełem Edwarda E. Curtisa czyli dokumentacją znikającego świata Indian północnoamerykańskich;

– mogliśmy obejrzeć efekty takiej fotografii, zwłaszcza wykonywanej w bardzo trudnych i nieprzewidywalnych warunkach plenerowych, ale nie koło domu, lecz w trakcie dalekich podróży. Ba, mogliśmy nawet wziąć do ręki takie „szkiełka”;

– zobaczyliśmy też całą drogą dochodzenia do mistrzowskich rezultatów – piękna pasja i godna konsekwencja – szacunek!;

– obejrzeliśmy na wielkim ekranie CePeKu wiele mocnych, fantastycznych kadrów i wysłuchaliśmy historię ich powstania;

– wysłuchaliśmy niezwykłe opowieści o sekcie Aghori, jej wierzeniach, szokujących praktykach, ale pozwalających je nieco zrozumieć. Wiele z tych opowieści było przejmujących, np. dotyczących trudnych losów ludzi LGBT+ w Indiach. Doceniam ogromną wiedzę, umiejętność przekazywania jej, talent „opowiadacza”, bardzo osobiste podejście do tematu, humanistyczne przemyślenia, dojrzałe odpowiedzi na pytania. Których było mnóstwo, a nawet więcej, ale czas nam minął błyskawicznie. A ja prawie w ogóle pytań nie zadawałem…. 😉

Czytaj dalej „Fotorelacja: Jan Skwara, aghori i kolodion”

Z kolodionem wśród kanibali 16 grudnia

Rok 2025 zakończymy mocnym akcentem i trudną, klasyczną, bardzo rzadką dziś techniką, wynalezioną i używaną w XIX w. Archaiczność metody ma na celu pokazanie, że temat projektu jest częścią przeszłego świata, bardziej pasuje do okresu, w którym wykorzystane techniki fotograficzne były wynalezione i święciły triumfy, niż do współczesności. Oglądając zdjęcia, łatwo można uznać, że pochodzą sprzed dwóch wieków, co jeszcze bardziej podkreśla, że sfotografowani ludzie i ich życie są pewnego rodzaju „reliktami przeszłości”.

Przyjrzymy się bowiem indyjskiej sekcie Aghori, najbardziej tajemniczej i przerażającej wśród indyjskich ascetów. Mówi się, że znajdują się gdzieś pomiędzy życiem, a śmiercią. Zamieszkują często okolice stosów pogrzebowych, a do swoich rytuałów wykorzystują ludzkie ciała. Aghori są ortodoksyjnymi wyznawcami boga Śiwy. Na jego podobieństwo pokrywają ciała popiołami, pochodzącymi często ze stosów kremacyjnych. Jak wszyscy asceci – Sadhu, Aghori dążą do wyrwania się z cyklu reinkarnacyjnego (Samsary) i zdobycia wyzwolenia – Mokszy. Aby to osiągnąć, muszą pozbyć się ludzkich emocji, takich jak złość, skąpstwo, obsesja, strach, nienawiść czy cielesne pożądanie.

Czytaj dalej „Z kolodionem wśród kanibali 16 grudnia”